Heii ♥
Pewnie wiele z was mówi sobie "nienawidze swojego ciała", "dlaczego nie moge byc ładna?". Oglądacie zdjęcia na tumblr albo weheartit i myślicie sobie, dlaczego to nie jesteście wy, czemu one są idealne.. A te dziewczyny pewnie o sobie myślą to samo co my, że są brzydkie itp. Ponieważ są inne gusta, nam się podobają inni, a innym podobają się my.
Każda dziewczyna jaką znam, mówi że musi sie odchudzać mimo że ma piękną figure i tak naprawde nie jedna osoba jej zazdrości. Według mnie całkiem inaczej wyglądał by świat gdyby każda dziewczyna sie sobie podobała.
Dużo osób sobie myśli - po co dziewczyna sie maluje, przecież jest tak naturalnie piękna. A na moim przykładzie jest tak, że jak sie pomaluje to czuje sie jakoś pewniejsza siebie, czuje że moge więcej. A bez - czuje sie jak brzydkie kaczątko, które szybko chciało by się schować gdzieś.
Ja nie uważam sie za jakąś śliczniutką, ale staram sie polubić. Teraz, gdy ponoć dość widocznie schudłam, wszyscy to powtarzają i gdy się pomaluje czuje sie odrobine ładna. Moim największym celem było pozbyć sie brzuszka, co sie prawie udało bo został maleńki.
A wy, czujecie się śliczne? Może macie coś takiego jak ja, że pomaga wam sie poczuć ładniejszą i pewniejszą siebie?
zapraszam na mojego aska- http://ask.fm/desiluncia




Ja raczej akceptuje siebie i swoje ciało. Wiadomo każdy ma jakieś kompleksy, ja też mam, ale staram się nie zwracać na nie uwagi ;) chociaż bywają czasem chwile słabości...
OdpowiedzUsuńMyślę że nie należy narzekać i po prostu zaakceptować siebie.
OdpowiedzUsuńFajna notka, zapraszam do mnie ;)
mówiąc szczerze. super blog.
OdpowiedzUsuńobserwuję.
www.klaudiuszleman.blogspot.com
Nigdy nie czułam się śliczna i chyba nigdy tak się nie poczuje ;/
OdpowiedzUsuńyoung-never-die.blogspot.com
Większość kobiet ma kompleksy i ja również ;/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie --> eloelo3200.blogspot.com
ja też staram się polubić chociaż nie jest to łatwe
OdpowiedzUsuńja też w makijażu czuję się lepiej i pewniej
ja nie czuję się "śliczniutka" i mam straszne kompleksy :c
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na tematyczną notkę Kochana! :**
Ja też staram się polubić moje ciało, jak i całą siebie, aczkolwiek nie wychodzi mi to za bardzo.
OdpowiedzUsuńTeż chcę się odchudzić, aczkolwiek zdaniem innych, nie mam z czego. ;c
http://because-its-my-story.blogspot.com/
E nie, ja tak nie mam:D Trzeba akceptować siebie, a nie dążyc do ideału, do którego dojsć się nie da:)
OdpowiedzUsuńJa nigdy nie poczuje się tak naprawdę ładna. ;////
OdpowiedzUsuńale jestes piekna!!
UsuńJa tak mam. I cóż tu poradzić?
OdpowiedzUsuńsoylena.blogspot.com
a jakie ćwiczenia robiłaś na brzuch ?
OdpowiedzUsuńhttp://blondynka-przedstawia.blogspot.com/- zapraszam ;D
a6w i mel b
Usuńteż nienawidze swojego ciała, chciałabym schudnać ;c
OdpowiedzUsuńto polecam mel b i a6w
UsuńJa swoje ciało akceptuje, jednak z makijażem czuje się pewniejsza :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajna notka :) ja akurat wagą się nie martwię bo jestem chuda, może nawet trochę za bardzo :)
OdpowiedzUsuńhttp://mycolorfulimagination.blogspot.com/
nienawidze swojego ciała ;/ w ogole ja to mam chyba same kompleksy :D
OdpowiedzUsuńJa chciałabym trochę przytyć, i zmienić parę rzeczy w swoim wyglądzie :(
OdpowiedzUsuńhttp://s-my-world-my-live-s.blogspot.com/
oddam ci zbędnych kg ;D
UsuńDobry post, bardzo dobry. To wszystko prawda i tyle. Mimo to i tak uważam że powinnam schudnąc, a wiele osób próbuje wybic mi to z głowy. Ech.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie w odwiedziny
world-and-life-innej.blogspot.com
ja czuję się trochę zbyt grubo, ale zdaję sobie sprawę z tego, że na lepsze ciało muszę zapracować, a jestem leniem:)
OdpowiedzUsuńZapraszam!
lepiej pokochać sb i nie marudzić :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do wspólnej obserwacji
----------------------------------------
http://malicjafashion.blogspot.com/
*MALICJA*
Makijaż sprawia, że czuję się pewniej :)
OdpowiedzUsuńMoje ciało całkiem lubię, chciałabym mieć tylko umięśniony brzusio :D
Ja jak się tam napatrzę to czasem mnie to mobilizuje do działania. :P
OdpowiedzUsuńMi tak samo pomaga w tym makijaż :)
OdpowiedzUsuńobserwuję
Nie ma co się dołować, nikt nie jest ideałem! ;))
OdpowiedzUsuńA jeśli komuś na serio przeszkadza własne ciało, to nie ma się co użalać, tylko zacząć ćwiczyć z Ewką Chodakowską czy zapisać się na jakieś tańce. Trochę ruchu nigdy nie zaszkodzi, podobno 15 minut codziennego treningu wydłuża życie o kilka lat. (y)
true :D
UsuńJa już na szczęście siebie akceptuję :) Każdy tak powinien.
OdpowiedzUsuńMądrze napisane! :)
OdpowiedzUsuńbluue-blog.blogspot.com