Ostatnio pogoda robi psikusy. Słońce, deszcz, słońce, deszcz i tak w kółko. Nie ma się pojęcia w co się ubrać. Postanowiłam pokazać jak ja mniej-więcej radzę sobie z tą pogodą. Wygląda to całkiem zwyczajnie, spodnie z dziurami, bluzka w paski z oklapniętym golfem i do tego ramoneska. Do tego dobrałam moje stare adidasy z pumy, torebkę w której większość miejsca zajmuje mi parasol, a żeby stylizacja nie była nudna postanowiłam dobrać futerko i zarzucić na kurtkę.
bluzka - choies
spodnie - romwe
ramoneska - choies
torebka - primark
futerko - romwe
________________________________
ZAPRASZAM DO OBSERWOWANIA MNIE NA INSTAGRAMIE


Od dawna poluje już na takie futerko! Świetne jest! :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Bardzo ciekawy post, spodobała mi się ta stylizacja!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie!
OdpowiedzUsuńŚwietny zestaw, luz i wygoda przede wszystkim, ale wciąż jest modnie i stylowo- i przede wszystkim nei przekombinowane, jak to bywa na większości blogów, te dziewczyny powinny brać z Ciebie przykład :)
super portaski podarciuchy- uwielbiam je nosić <3
milego dnia :)
Daria
Oj tak pogoda teraz jest "niezdecydowana" :D Bardzo fajne futerko! :)
OdpowiedzUsuńAnonimoowax - Klik
Cudnie wyglądsasz :) mam takie same spodnie i futerko <3
OdpowiedzUsuńhttp://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam :) Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę <3